sobota, 1 stycznia 2011

Wypadałoby wreszcie zacząć

Wi­tam wszyst­kich na mo­im blo­gu.

Nie­przy­pad­ko­wo w ty­tu­le za­da­ję py­ta­nie „Kto to jesz­cze pa­mię­ta”, po­nie­waż nie­jed­no­krot­nie bę­dę się od­no­sił do pa­mię­ci wła­snej, jak i go­ści od­wie­dza­ją­cych tę stro­nę. Ja­ka jest na­sza pa­mięć? Okre­śla ją wie­le przy­miot­ni­ków, ale je­den jest szcze­gól­nie wy­mow­ny – „ulot­na” – tak, pa­mięć jest ulot­na, na­wet nie zda­je­my so­bie spra­wy, ile wspo­mnień co­dzien­nie tra­ci­my. Stwier­dzam ten stan ja­ko 60-cio la­tek, a młod­sze po­ko­le­nie doj­dzie do tych sa­mych wnio­sków w od­po­wied­nim cza­sie. Je­dy­nym ra­cjo­nal­nym wyj­ściem są pró­by oca­le­nia po­zo­sta­łych jesz­cze w na­szej pa­mię­ci wspo­mnień po­przez prze­la­nie ich na pa­pier.
Jed­nak sa­mo prze­nie­sie­nie pa­mię­ta­nych miejsc, lu­dzi czy wy­da­rzeń w for­mie wspo­mnień tak na­praw­dę nie przy­nie­sie po­żą­da­nych przez nas efek­tów, gdyż nie­trwa­łość ta­kiej for­my za­pi­su oraz co­raz bar­dziej po­stę­pu­ją­ca in­for­ma­ty­za­cja wy­ma­ga in­nych środ­ków. W ten spo­sób po­wstał po­mysł na za­ło­że­nie blo­ga, któ­ry bę­dzie dla mnie „elek­tro­nicz­nym no­tat­ni­kiem” i umoż­li­wi za­pre­zen­to­wa­nie po­sia­da­nych tre­ści w efek­tow­ny spo­sób. Wy­cho­dzę z pro­ste­go za­ło­że­nia, że im wię­cej za­miesz­czo­nych bę­dzie na tej stro­nie opi­sów, zdjęć i fil­mów, tym więk­sze bę­dzie praw­do­po­do­bień­stwo za­cho­wa­nia w pa­mię­ci wie­lu osób bez­cen­nych dla mnie wspo­mnień.

Ja­ko ro­do­wi­ty miesz­ka­niec Sie­mia­no­wic Ślą­skich roz­pocz­nę od wspo­mnień do­ty­czą­cych dziel­ni­cy, w któ­rej spę­dzi­łem mo­je dzie­ciń­stwo – Mi­chał­ko­wic. W póź­niej­szym cza­sie po­ja­wią się no­tat­ki o za­ka­mar­kach po­zo­sta­łych dziel­nic Sie­mia­no­wic Ślą­skich.

Za­pra­szam.